poniedziałek, 26 lipca 2021

ROMET WOLIN TRIP CZĘŚĆ 5 – NAJCIĘŻSZE SĄ POWROTY

  PORANEK NAD JEZIOREM

 

Noc była spokojna i przespałem ją niemal bez budzenia się. Wstałem jednak dość wcześnie, bo jakoś po piątej. Przycisnęło mnie za potrzebą. Wielkim urokiem jazdy i docierania na miejsce noclegowe nocą, jest to, że rankiem krajobraz nas zupełnie zaskakuje.

 

ROMET WOLIN TRIP CZĘŚĆ 4 – WOLIN I MIĘDZYWODZIE

  

POŻEGNANIE Z MĄKOWARAMI

 Noc przespałem znacznie lepiej niż tą na poprzednim biwaku. Wstaliśmy około dziesiątej i przywitało nas mało optymistyczne, zachmurzone niebo. Postanowiliśmy skorzystać z luksusów campingu i umyć się w gorącej wodzie dostępnej pod  prysznicami.

 

ROMET WOLIN TRIP RELACJA CZĘŚĆ 3 – DESZCZE NIESPOKOJNE

  

DĄBRÓWKA KOŚCIELNA 

To miejsce położone między Poznaniem, a Gnieznem. Tu na leśnym biwaku złożyliśmy głowy po pokonaniu nocnego przejazdu z Wrocławia. I to w tym miejscu cudami zasłynął obraz Matki Bożej Dąbrowieckiej(Pocieszenia). Wieść gminna niesie, że niezwykły wizerunek matki boga, jaśniał nieustannie w dzień i w nocy. Dzięki temu zupełnie mała wieś została nobilitowana do rangi pielgrzymkowej. Ponad to przez Dąbrówkę Kościelną przechodzi szlak św. Jakuba, który jest jedną z nitek Via Regia.

 

ROMET WOLIN TRIP RELACJA CZĘŚĆ 2 – START

 

PROLOG

Skąd w ogóle wziął się pomysł na to, by ruszyć w dłuższą trasę małymi motocyklami o pojemności 125? W zasadzie był to zlepek marzeń i planów tkanych przeze mnie i mojego wieloletniego przyjaciela Dżigersa. Odkładane na bok i wypierane przez bardziej priorytetowe sprawy, plany te dopiero po latach doczekały się realizacji. Proces ten przyśpieszył fakt, iż sezon ten jest wyjątkowo ubogi w jazdę na motocyklu i wszystko odbywa się bardzo budżetowo. Nie mniej, gdyby fundusze były większe i tak wybralibyśmy małolitrażowe sprzęty. Podróżowanie na nich to zupełnie inna kategoria przygody.

 

ROMET WOLIN TRIP RELACJA CZĘŚĆ 1 - PAKOWANIE


Opowieść o wyjeździe dwóch Romtów chętnie zacząłbym już od momentu w, którym siedzieliśmy na maszynach gotowi do wyjazdu. Jednak do każdej podróży trzeba się przygotować. To ta mniej ciekawa część całej przygody, ale w trasie przepakowywanie się staje się rutyną i jeśli nie opanuje się całego majdanu, pakowanie i obozowanie może skutecznie utrudnić życie i zabrać sporo czasu.